W Australii wszystko jest postawione na głowie. Nie dość, że chodzą tam „do góry nogami”, to gdy my zaczynamy sezon startowy, tam już go kończą
W Australii wszystko jest postawione na głowie. Nie dość, że chodzą tam „do góry nogami”, to gdy my zaczynamy sezon startowy, tam już go kończą